Prtner serwisu - kobieta.wp.pl

Dieta matki karmiącej

Data: 13 listopada 2017
Czas karmienia piersią nie powinien być naznaczony bezwzględnymi dietami. Ograniczenie jadłospisu do gotowanego ryżu i kurczaka nie jest dobrym pomysłem, wręcz przeciwnie – może poważnie zaszkodzić.

Wiele kobiet od chwili porodu drastycznie zmienia swoją dietę. Rezygnuje z ulubionych przysmaków, nie sięga po ulubione pokarmy, całkowicie eliminuje z diety nabiał. Tego typu ograniczenia mogą jednak wyrządzić więcej szkody niż pożytku.

Karmienie piersią a dieta eliminacyjna

Młode mamy najczęściej martwią się, że spożywane przez nie produkty negatywnie wpłyną na dziecko. Unikają więc warzyw kapustnych, by noworodek nie miał problemów z brzuszkiem. Rezygnują również ze spożywania mleka i serów z obawy przed alergią. W ten sposób narażają się na niedobory składników mineralnych.

Według najnowszych zaleceń kobieta karmiąca nie powinna profilaktycznie stosować diety eliminacyjnej. Jej wprowadzenie zaleca się jedynie wówczas, gdy niemowlę ma objawy alergii, np. ból brzucha, biegunkę, wysypkę. Ograniczenia żywieniowe powinny być skonsultowane ze specjalistą, m.in. alergologiem.

Skład kobiecego pokarmu jest fascynujący. Zmienia się on w zależności od potrzeb dziecka. W mleku obecne są białka, tłuszcze, węglowodany, witaminy, enzymy oraz przeciwciała odpornościowe. Przenikają do niego również składniki diety mamy. Dlatego tak ważne jest, by była ona zdrowa, urozmaicona oraz dobrze zbilansowana.

Kobieta karmiąca powinna pamiętać o spożywaniu 5 posiłków dziennie. Muszą być one bogate w warzywa i owoce. Dobrze, by w jadłospisie młodej mamy co najmniej dwa razy w tygodniu pojawiły się tłuste ryby. Obecne w nich kwasy omega-3 przenikają do pokarmu i wspomagają mózg, wzrok, układ nerwowy i odpornościowy niemowlęcia.

Źródło: Shutterstock.com

Alkohol w czasie karmienia piersią

W czasie naturalnego karmienia lepiej jest zrezygnować ze spożywania produktów w wysokim stopniu przetworzonych, które w żaden sposób nie sprzyjają zdrowiu. Unikać należy również napojów słodzonych czy picia alkoholu. Czasem można usłyszeć, że piwo sprzyja laktacji. Owszem, powoduje rozluźnienie wpływające na szybszy wypływ mleka z piersi, ale niszczy przy tym komórki nerwowe dziecka i niekorzystnie wpływa na jego mózg.

Nie oznacza to jednak, że w czasie karmienia piersią, zwłaszcza jeśli jest ono długotrwałe, kobieta ma rezygnować ze wszystkich nie do końca zdrowych produktów, które po prostu lubi. Ma przecież prawo do zabawy, może mieć chęć na fast fooda czy lampkę wina. Należy jednak pamiętać, by ich spożycie zaplanować z pewnym wyprzedzeniem. Mama musi mieć czas na odciągnięcie pokarmu "nieskażonego" nawet niewielką ilością alkoholu. Do tego celu przyda się dobrej jakości laktator, który w sposób bezbolesny pozwoli zgromadzić odpowiednią porcję mleka. Warto, by urządzenie można było bezpośrednio połączyć z pojemnikiem do przechowywania pokarmu.

Odciągnięty pokarm można przechowywać w lodówce nawet do 4 dni. Dobrym pomysłem jest również jego mrożenie (w takiej postaci zachowuje świeżość przez pół roku).

Naturalny pokarm jest najcenniejszy dla dziecka. Dostarcza małemu człowiekowi wszystkich niezbędnych składników, by mógł zdrowo się rozwijać. Czas karmienia piersią nie musi być przy tym pełen wyrzeczeń.

Weryfikacja merytoryczna – mgr Małgorzata Madej - położna

Konkurs

Pobierz aplikację uGrow i odpowiedz na pytanie. Jaka funkcja aplikacji uGrow jest Ci najbardziej przydatna i dlaczego?

weź udział w konkursie